Żaden z potentatów znajdujących się na samym szczycie współczesnej hierarchii społecznej nie odmówiłby sobie okazji do chwalenia się swoimi heroicznymi czynami w walce o nieustannie umierającą planetę.
Jej extender umożliwiał tworzenie bardzo dokładnych wizualizacji między innymi poprzez silne wzmacnianie pamięci wzrokowej. Po zintegrowaniu jej mózgu z owym urządzeniem, dostała – jak do tej pory praktycznie nieosiągalną dla człowieka – wybitną pamięć fotograficzną.
Cofnęła się pamięcią do tego konkretnego momentu, w którym extender zaczął niespodziewanie zagrażać jej życiu. Gdyby nie szybka operacja, byłyby to zapewne jej ostatnie chwile na tym świecie.
Za chwilę rozpoczynała się konferencja prasowa komisarza do spraw zdrowia, który właśnie pojawił się przed kamerami. Jego wystąpienie miało dotyczyć nowego programu walki z uzależnieniem od Blixaconu.
Był to lek wprowadzony zaraz po kryzysie, który dwadzieścia lat temu zmienił życie wszystkich obywateli – nie tylko tego kraju, ale i całego świata.
Panaceum na depresję, załamanie nerwowe i wszelkie inne przykrości, jakimi ludzie zostali siarczyście obdarowani przez ówczesnych rządzących. Dziwnym trafem skrupulatnie przeprowadzone badania kliniczne nie wykazywały nawet najmniejszego potencjału uzależniającego. A ujawnił się on w dość krótkim czasie po masowym zaopatrywaniu się w tę magiczną pigułkę, dostępną dosłownie na każdym kroku.
Jego koledzy mówili, że wraz ze śmiercią jego córki coś w nim zgasło. Zgasło i już nigdy się nie zapaliło.
Mimo wszystko udało mu się to przetrwać – w przeciwieństwie do jej ojca, który postanowił odebrać sobie życie dokładnie w rocznicę śmierci swojej żony i syna.
Pierwszy raz od swojego powrotu do tego miasta, czyli od prawie miesiąca, wybierała się poza granice osiedla, na którym aktualnie mieszkała. Pomyślała, że może dzięki temu uda jej się nabrać trochę dystansu do swojego życia.
W kilkanaście sekund wyszukała w telefonie TOP 10 polecanych kawiarni w mieście.
Tym sposobem dołączyła do reszty pasażerów w całości pochłoniętych przez te wszechobecne przeklęte ustrojstwa, jak określiłby to jej dziadek.
Po wkroczeniu do akcji wojska nastał nowy porządek. Od tego momentu w społeczeństwie istniał wyraźny podział na trzy grupy – ludzi sukcesu, aspirujących do niego i tych, którzy go nigdy nie osiągną.
W dzisiejszych czasach media społecznościowe nie stanowiły już czwartej władzy, lecz pierwszą.
Aktualnie to maszyny zajmowały się analizą każdego popełnionego przestępstwa i, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zdarzenia, wymierzały stosowne do jego wagi kary, co pozwoliło na definitywne wyeliminowanie subiektywizmu przy wydawaniu wyroków.
Od wielu lat mówiło się, że prawie każdy obywatel kraju rozwiniętego doświadczy w ciągu życia chociaż jednego kryzysu psychicznego.
W przypadku pacjentów z zaburzeniami lękowymi oraz u dzieci w spektrum autyzmu floroterapia także przyczynia się między innymi do redukcji poziomu stresu oraz poprawienia koncentracji.
Genetycznie modyfikowane rośliny wydzielały substancje, które odpowiadały za wszystkie wspomniane przez doktor dobrodziejstwa terapeutyczne.
Tańczyli do muzyki, którą miksował specjalnie dla nich światowej sławy DJ pochodzący z Holandii. A tak naprawdę to jego hologram, jako że wszyscy brali udział w projekcji występu mężczyzny wprost z Berlina w czasie rzeczywistym.
Temat ekologii zawsze stał u Adriany na podium. Kiedy tylko mogła, wybierała produkty stworzone z biodegradowalnych surowców. Nieważne, czy chodziło akurat o jednorazowe kubki do kawy, czy chociażby o nową bluzkę.
– Wiecie panie, ja już się nie boję – stwierdziła głosem pełnym spokoju.
– Czego się pani nie boi? – spytała niepewnie Sara.
– Śmierci. Ja wiem, co tam jest.
Dziewczyny wymieniły krótkie spojrzenia. Adriana zawahała się, ale po chwili namysłu postanowiła pociągnąć ten temat.
– Co? – zapytała.
Kobieta uśmiechnęła się szeroko, po czym po dłuższej chwili odpowiedziała:
– Życie.
Cała metoda polegała na bezpośrednim połączeniu we współdzielonym, sztucznie wykreowanym śnie pozostającego w śpiączce pacjenta oraz osoby asystującej – wyspecjalizowanej w świadomym śnieniu.
– Tamtej nocy śnił mi się ojciec. Ostrzegał mnie, że jacyś ludzie nie są po mojej stronie. Wtedy nie wiedziałam, o kogo mu chodziło…
Okazało się, że Błażej już od dawna dopuszczał się kompletnej samowolki w trakcie licznych procedur wybudzania ze śpiączek, jakie miały miejsce w Klinice Neurochirurgii. Całkiem swobodnie naginał obowiązujące wytyczne, na których opierali się wszyscy specjaliści.
– Nigdy nie miałem wyrzutów sumienia. Tak jak i ty wykonywałem tylko rozkazy, które przychodziły z góry. Zawsze byliśmy jedynie żałosnymi pionkami w tej całej bezsensownej grze. To, co zrobiliśmy temu chłopakowi… – zaciął się. – Znalazł się w złym miejscu o złej porze – stwierdził stanowczo. – Zresztą jego też mam w dupie. Ale nie będę za to cierpiał na tamtym świecie.
|
|




